


Tytuł
"Prawdy Magii jako Fundament Magii"

Autor
anonim z czasów

Wydawca

Sekcja
Prawdy Magii jako Fundament Magii


Tytuł
"Prawdy Magii jako Fundament Magii"

Autor
anonim z czasów

Wydawca

Sekcja
Czymże jest magia, jeśli nie odbiciem prawdy? Prawdy, które nie są jedynie zimnym wyliczeniem zasad rządzących światem, lecz głęboką refleksją nad istnieniem, przeznaczeniem i samą naturą rzeczywistości. Magia bowiem nie istnieje w próżni, nie jest narzędziem oderwanym od człowieka i jego świadomości – jest spoiwem, które łączy myśl z materią, ducha z ciałem, pragnienie z możliwością. To, co niektórzy nazywają mocą, nie jest niczym innym jak echem większej harmonii, której istnienie wykracza poza nasze pojmowanie.
Prawdy Magii, ustanowione przez mędrców Kapituły Arauleńskiej, nie są jedynie kodeksem postępowania dla magów – są zwierciadłem, w którym możemy ujrzeć rzeczywistość taką, jaką jest, a nie taką, jaką chcielibyśmy ją widzieć. To fundament, na którym wzniesiono całą naszą sztukę, całe nasze zrozumienie i całą naszą odpowiedzialność wobec świata.
Nie można posługiwać się magią, nie pojmując jej natury. Można miotać błyskawice i kreślić runy, można przechodzić między płaszczyznami i kształtować materię, lecz bez zrozumienia Prawd, jest się jedynie rzemieślnikiem, nie twórcą, narzędziem, nie architektem. Magia jest bowiem czymś więcej niż rzemiosłem – jest wiedzą, ale i świadomością, jest porządkiem, ale i paradoksem, jest światłem, lecz także cieniem. I jakże często ci, którzy uważają się za jej panów, są w istocie jedynie niewolnikami własnej ignorancji.
Prawdy Magii są kamieniami milowymi naszej sztuki. Nie opisują one magii w sposób systematyczny, nie podają gotowych formuł i instrukcji. To nie prawa fizyki, które można zapisać w księgach i stosować wedle potrzeby. To zasady, które uczą nas, jak myśleć, jak postrzegać rzeczywistość i jak rozumieć swoje miejsce w niej. Magia nie jest bowiem prostą funkcją energii i woli – jest manifestacją istnienia, które sięga głębiej niż kiedykolwiek moglibyśmy przypuszczać.
Zrozumienie Prawd Magii to zrozumienie, że magia nie jest wyłącznie siłą do kształtowania świata wedle własnego uznania. Magia istnieje poza nami, a my możemy jedynie nauczyć się wsłuchiwać w jej głos. Kto tego nie pojmie, ten nie stanie się magiem, lecz kuglarzem igrającym z mocami, których nie rozumie.
Pierwsza Kapituła, pod przewodnictwem Elindora var Edriala, ustanowiła cztery pierwsze Prawdy, które stały się filarami naszej nauki. Kolejne Kapituły dodawały swoje myśli, swoje doświadczenia, swoje błędy i swoje zwycięstwa, kształtując zbiór, który dzisiaj stanowi serce naszej sztuki. Każda z tych Prawd jest niczym pieczęć pozostawiona przez minione pokolenia, zapis tego, co odkryli i co uznali za tak fundamentalne, że przetrwało próbę czasu.
Magia nie rodzi się w ciele ani w umyśle, lecz pomiędzy nimi – to jedna z Prawd, która, choć zdaje się prosta, kryje w sobie tajemnicę większą niż niejedna księga. Oznacza bowiem, że magia nie jest czymś, co można zamknąć w dłoniach, opanować niczym narzędzie. Jest pomostem między tym, co znane, a tym, co niewidzialne. Czyż nie widzimy tego w każdym zaklęciu, które sięga poza słowa i gesty, w każdej inkantacji, która wydaje się działać nie z powodu wypowiedzianych formuł, lecz z powodu intencji, które za nimi stoją?
To, co puste, pragnie być wypełnione, jednak pustka rzadko ma dno – oto kolejna z Prawd, która uczy nas pokory wobec magii i samego siebie. Zbyt często magowie pragną sięgać po więcej, przekraczać kolejne granice, łamać bariery. Nie rozumieją, że niektóre granice istnieją nie po to, by je łamać, lecz po to, by ostrzegać przed tym, co leży po drugiej stronie. Nie wszystko, co można zrobić, powinno zostać zrobione.
Człowiek zobaczy to, co pragnie zobaczyć, a magia potrafi nadać formę jego pragnieniom, lecz prawda nigdy nie podlega woli ani magii – oto ostrzeżenie dla tych, którzy uważają się za nieomylnych. Magia nie służy do potwierdzania własnych przekonań, lecz do odkrywania prawdy. Kto nie rozumie tej zasady, ten nigdy nie przekroczy progu prawdziwej wiedzy.
Wielu magów traktuje Prawdy Magii jako filozofię, jako zbiór refleksji, które można uznać lub odrzucić. Lecz ci, którzy naprawdę zgłębiali sztukę magiczną, wiedzą, że są one czymś więcej – są echem rzeczywistości, odbiciem zasad, które istniały, zanim ktokolwiek zapisał je na pergaminie.
Nie są więc kwestią wiary, lecz zrozumienia. Można je odrzucić, można je ignorować, lecz prędzej czy później każdy mag napotka na ścieżce dowód ich prawdziwości. Magia nie jest tym, czym chcielibyśmy, aby była – jest tym, czym zawsze była i czym zawsze będzie. Prawdy Magii są tym, co pozwala nam ją zrozumieć, a kto odrzuca je, odrzuca samą magię.
Ostatecznie, Prawdy Magii nie są celem, lecz drogowskazem. Nie są dogmatem, lecz kluczem. Każdy, kto chce być magiem, powinien je znać, lecz przede wszystkim powinien nauczyć się je dostrzegać – nie tylko w księgach, lecz w świecie, w sobie, w każdej iskrze magii, która rozświetla ciemność niewiedzy.