
Wojna Czarnego Kręgu

Lata trwania
od 3:112 do 3:119

Przyczyny
spór o terytorium
różnice światopoglądowe

Skutki
zniszczenie
powstanie elfickiej rasy
sojusz Inis Gäënor i
powstanie

Ważne postacie
Wódz Vargaa
Książę
Wojna Czarnego Kręgu

Wojna Czarnego Kręgu

Lata trwania
od 3:112 do 3:119

Przyczyny
spór o terytorium
różnice światopoglądowe

Skutki
zniszczenie
powstanie elfickiej rasy
sojusz Inis Gäënor i
powstanie

Ważne postacie
Wódz Vargaa
Książę
Wojna Czarnego Kręgu była pierwszym konfliktem, z którym musiały się zmierzyć
Początki
W 3:110 roku na
Początkowo wszystko szło dosyć dobrze - elfy przystosowały
Źródłem zarazy, jak sama nazwa wskazuje, był
Początkowo elfy zdecydowały się nie atakować nekromantów, pragnąc się o nich więcej dowiedzieć. Przede wszystkim chcieli zrozumieć Spaczenie Czarnego Kręgu i znaleźć na nie odpowiedź. Na tereny dotknięte mroczną zarazą wysłane zostały grupy zwiadowcze - wiele z nich nie wróciło, a te elfy, którym udało się przeżyć, były przerażone wypaczoną naturą oraz wędrującymi po zachodnich terenach rzeszami nieumarłych.
Zwiadowcom udało się jednak odkryć źródło spaczenia - były nim ogromne, magiczne pylony. Okazało się, że nekromanci Czarnego Kręgu w jakiś sposób wykorzystują je do szerzenia zarazy. Magowie z
Pierwsze ruchy
Podczas gdy badania trwały w najlepsze, Czarny Krąg zdecydował się wykorzystać niezdecydowanie elfów i uderzył na księstwa z całą swoją mocą. Jako pierwsze ich ofiarą padło księstwo
Poświęcenie Glädhril zapewniło jednak reszcie książąt tak potrzebny czas - podczas trwających kilka tygodni walk w Eíl Ash'närel zespołowi badawczemu udało się znaleźć sposób na powstrzymanie Spaczenia. Doszli do wniosku, iż pylony rozmieszczone po całym archipelagu, wzmacniają magię nekromantów, rozprowadzając spaczenie oraz pozwalając im kontrolować armię nieumarłych na tak dużą skalę. Według tej teorii zniszczenie pylonów sprawiłoby, że armia w większości upadnie, a Spaczenie rozproszy się. Magom z
Wojna nabiera tempa
Książęta Inis Gäënor zebrali się na naradzie, na której wybrali drużynę, której zadaniem było przedostanie się na terytoria objęte Spaczeniem Czarnego Kręgu i zniszczenie pylonów. Reszta elfów natomiast miałaby udać się do Tir Is'nel w księstwie
Do misji na terenach Spaczenia oddelegowani zostali najlepsi zwiadowcy z
Nie musieli długo czekać - armia Czarnego Kręgu pojawiła się niespełna dwa dni później. Chociaż elfy stawiały zacięty opór, to szybko zostały przytłoczone przez siły nieprzyjaciela. Zbudowana z drewna brama nie była dużym wyzwaniem dla przyzwanych przez nekromantów potworów. Tir Is'nel upadło jeszcze tego samego dnia, a osłabiona armia elfów została zepchnięta dalej w głąb archipelagu.
Kolejnym celem Czarnego Kręgu stało się księstwo Hränilhälv'i, będące jednocześnie porośnięte największym lasem na Archipelagu Inis Gäënor -
W trakcie walk w Hränilhälv'i miało jednak miejsce wydarzenie, które, wydawać by się mogło, w końcu przechyliło szalę na korzyść elfów. Kiedy w Puszczy Wieków trwała bitwa, daleko na zachodzie Powiernikom Cienia udało się przekraść przez terytoria nekromantów i zniszczyć pylony. Wyzwoliło to tak duże ilości energii, iż stworzyło na tych terenach anomalię magiczną, którą do dzisiaj badają magowie z Del'gälis.
Zniszczenie pylonów sprawiło, iż część armii nieumarłych po prostu upadła, a Spaczenie zaczęło się rozpraszać. Nekromantów było jednak na tyle dużo, iż pomimo braku wsparcia byli w stanie podtrzymywać imponującą armię. Powodzenie misji szybko stało się porażką, a wykończone walką elfy stanęły przed jedyną możliwością - opuszczeniem wysp. Pozostałe siły elfów wycofały się pod osłoną nocy na wybrzeże, skąd udały się na jedyne osiągalne dla nich miejsce - pobliską wyspę zamieszkiwaną przez
Przebudzenie elfów
Chociaż pojawienie się elfów w kolonii Bolgów było niespodziewane, to Bolgowie przyjęli ich, ofiarując im azyl i tymczasowe schronienie - ich dobre rozeznanie w okrutnych realiach wojny nie pozwalało im odrzucić prośby o pomoc elfów, które w zasadzie straciły dom. Vargaa, wódz kolonii, do której trafili, postawił jednak sprawę jasno - elfy mogą zostać tak długo, aż odzyskają siły i się przegrupują, a potem mają wracać do siebie.
Elfy rozbiły swój obóz kawałek od stolicy kolonii - już od samego początku zaczęły się jednak między nimi pojawiać problemy. Część elfów domagała się większych racji, których brakowało, inny były nieufne wobec Bolgów, a wszystkie szukały winnego tej uwłaczającej im porażki. Sytuacji nie poprawiał fakt, że
Kiedy jednak delegacja Bolgów pojawiła się w elfickim obozie, zastała prawie że zamieszki wywołane przez elfy szukające winnych wśród swoich. Siron był zawstydzony, jednak Vargaa uniósł się, widząc, co elfy robią w momencie, gdy ich dom płonie. Jego gwałtowna przemowa, która na długo zapadła słuchaczom w pamięć ze względu na bogatą ilość krzyków oraz wyzwisk, zdecydowanie trafika do elfów - Vargaa potępił ich, jednak ze względu na szacunek, jakim obdarzył Sirona, zobowiązał się pomóc im w walce z Czarnym Kręgiem. Słowa Vargi i jego propozycja poruszyły elfy, które po raz pierwszy od opuszczenia Inis Gäënor zaczęły współpracować. Wtedy też Cäel'Bläthan po raz pierwszy zabrała głos, każąc elfom, aby czekały na znak od
Elfy pozostały u Bolgów jeszcze kilka tygodni, szykując się do walki - w końcu nadeszły pierwsze promienie wiosny, a wraz z nią Święto Przebudzenia. Już kilka dni wcześniej książęta wspólnie z Bolgami ustalili, że to najwyższy czas ruszać na Inis Gäënor. Podczas obchodów Święta Przebudzenia książę Siron wraz z wodzem Vargą wygłosili przemowę, gdzie książę Siron, w imieniu całej
Niedługo potem flota Odrodzonych Elfów wylądowała na brzegu Inis Gäënor. Czarny Krąg od ich odejścia poczynił znaczne spustoszenie, jednak nekromanci nie spodziewali się ponownej agresji niedawnych przeciwników. Bolgowie byli doskonałymi wojownikami, a Odrodzone Elfy walczyły z prawdziwym natchnieniem. Połączone siły Odrodzonych Elfów oraz Bolgów zaatakowały zaskoczony Czarny Krąg i wybiły armię nieumarłych, krok za krokiem oczyszczając archipelag. Dopadli także nekromantów Czarnego Kręgu, wybijając część z nich - wielu jednak zbiegło z pola bitwy. Choć niedługo po walce rozpoczęto polowania na nekromantów, to prawdopodobnie nigdy nie udało się odnaleźć wszystkich. Nie wiadomo, gdzie udały się niedobitki Czarnego Kręgu po opuszczeniu Inis Gäënor.
Konsekwencje wojny
Po zakończeniu wojny całe Inis Gäënor zabrały się za odbudowę. W trakcie walk najbardziej ucierpiały księstwa Eíl Ash'närel oraz Hränilhälv'i, toteż tam skierowano największą pomoc. Zabrano się również za odbudowę wielu uszkodzonych miast i fortyfikacji - przede wszystkim za odnowienie i wzmocnienie
Książę Siron od razu zabrał się za finalizację umowy z Bolgami, która zakładała między innymi wysyłki żywności, której u Bolgów tak brakowało - linia łącząca Inis Gäënor z
Galeria


Umowa Odrodzonych Elfów z Bolgami