Arauleński Wojskowy Kodeks Honorowy
Biblioteka Świata Angvalion
strona jest częścią bibliotekeki angvalion

Arauleński Wojskowy Kodeks Honorowy

Biblioteka Świata Angvalion
strona jest częścią bibliotekeki angvalion
Tytuł

Tytuł

"Arauleński Wojskowy Kodeks Honorowy"

Wydawca

Wydawca

Uniwersytet Whisperhout

Sekcja

Sekcja

Wojsko Araulenu

Tematyka

Tematyka

Kodeks żołnierski

W armii Araulenu honor nie jest pustym słowem. To fundament, na którym zbudowana jest nasza siła. Żołnierz, który nie zna honoru, jest niczym – jedynie człowiekiem w zbroi, bez ducha i wartości, które czynią nas tarczą królestwa. Nasz kodeks to więcej niż spis zasad, to przysięga, którą składamy każdej chwili naszego życia, nie tylko na polu bitwy, ale i w codziennej służbie, a nawet po przejściu do rezerwy.

Żołnierz Arauleński nie może uciec z pola walki, chyba że rozkazano mu odwrót. Walka do końca, nawet w obliczu pewnej śmierci, jest obowiązkiem tych, którzy noszą broń pod królewskim sztandarem. Lecz odwaga to nie lekkomyślność – żołnierz musi rozumieć taktykę, znać moment, gdy należy zaatakować, i moment, gdy należy się przegrupować. Samozwańcza brawura, która naraża innych, nie jest męstwem, a głupotą i zdradą braci broni.

Zaszczytem jest służyć, a wierność dowódcy i królowi jest święta. Rozkaz przełożonego to prawo, ale nie ślepa ścieżka. Żołnierz Araulenu nie wykonuje rozkazów, które są sprzeczne z honorem – rozkaz wymordowania bezbronnych, rozkaz poddania się bez walki, rozkaz splugawienia sztandaru armii. Honor stoi ponad strachem, ale także ponad bezmyślnym posłuszeństwem. Żołnierz ma prawo kwestionować rozkaz, jeśli ten hańbi całą armię. I ma obowiązek stanąć przed trybunałem wojskowym, by udowodnić swoją rację.

Braterstwo jest święte. Nigdy nie porzucamy towarzysza na polu bitwy, nigdy nie zostawiamy rannego, jeśli istnieje choć cień szansy, by go ocalić. Zdrajca to ten, kto zapomina o swoim bracie broni, a kara dla zdrajcy jest jedna – śmierć. W obozie, w marszu, w bitwie – każdy z nas jest ogniwem tej samej tarczy, a tarcza z pękniętym ogniwem łamie się na pierwszym uderzeniu.

Lud Araulenu to fundament naszego istnienia. Armia istnieje po to, by go chronić, nie po to, by go gnębić. Żołnierz, który podnosi rękę na cywila, jest niegodny nosić barwy armii. Mamy bronić ich ziem, nie pustoszyć ich w imię własnej zachłanności. Każdy, kto plądruje, rabuje, hańbi honor kobiety czy zabija niewinnych, staje się zwykłym bandytą, a kara dla bandyty w armii jest jedna – śmierć.

Wojna nie jest powodem do radości, lecz obowiązkiem. Zabijamy, bo musimy, nie dlatego, że pragniemy śmierci. Nienawiść jest bronią słabych, a żołnierz nie może pozwolić, by jego dusza stała się czarna od zemsty. Szanujemy wroga, nawet jeśli go nienawidzimy. Jeńca nie wolno torturować, bo jego klęska już jest wystarczającą karą. Zwycięstwo zhańbione okrucieństwem nie jest zwycięstwem, a hańbą, którą zapamiętają pokolenia.

Honor trwa dłużej niż życie. Wielu z nas polegnie na polu walki, ale nasza sława i imię pozostaną w pieśniach, w sercach tych, którzy przyjdą po nas. Nie walczymy dla siebie, nie walczymy dla chwały, lecz dla tych, którzy są za nami – dla naszych rodzin, dla królestwa, dla przyszłych pokoleń.

Taki jest nasz kodeks. Jeśli ktoś uzna go za ciężar, niech nie bierze do ręki miecza i nie wkłada pancerza, bo armia Araulenu nie potrzebuje ludzi bez honoru. Lecz jeśli nosisz broń i ślubujesz wierność tej ziemi, pamiętaj: nie jesteś tu dla siebie. Jesteś tu, by być tarczą i mieczem królestwa. A tarcza, która pęka, i miecz, który rdzewieje, są bezużyteczne.